To, że wystarczy jedna (zła lub dobra) decyzja żeby świat
stanął na głowie wie prawie każdy. Ale jak wiele może się stać przez rok lub dwa
lata?
Dwa lata. Tyle właśnie minęło od mojej wyprowadzki z domu. Mimo,
że staram się być tam regularnie, to coraz częściej łapię się na tym, że „domem”
zaczynam nazywać Kraków.
