Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sen. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 lutego 2016

Wielkie "K"

Czasem tak w życiu bywa, że dostajemy kopa w tyłek, że wali się i rozpada wszystko, czego dotkniemy i na czym nam naprawdę zależy. I co wtedy?
Przecież nie można się poddać, zrezygnować… Przecież tak się nie robi.

wtorek, 25 czerwca 2013

Wyśniony

Kolejna noc i kolejne dziwne przemyślenia.

Jest godzina 00:17, pada.
Obok mnie śpi najcudowniejszy facet świata (moja subiektywna opinia, ale dla mnie najważniejsza). Słysze jego cichy oddech, przyglądam się jak lekko podnosi się jego klatka przy kolejnej dawce powietrza. Obserwuję nawet najmniejszy grymas pojawiający się na jego twarzy i zastanawiam się o czym tym razem śni.